Niższa stawka podatku od nieużywanych nieruchomości przedsiębiorcy


Marcin jest analitykiem Big Data. Firmę prowadzi w wynajętym lokalu. Kilka lat temu zainwestował w działkę budowlaną, a ostatnio odziedziczył niewielką stolarnię. Czy zapłaci podatek od nieruchomości w najwyższej stawce właściwej dla nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej?

Już nie. Już nie musi. Do niedawna płacił najwyższą stawkę podatku od działki i stolarni, mimo iż te nieruchomości nie służyły mu do prowadzenia firmy. Dlaczego?

Prawo stworzone pod dochody gmin

Nieruchomości niemieszkalne przedsiębiorców są obciążone najwyższym podatkiem od nieruchomości. Do końca 2015 r. najwyższe stawki podatku (właściwe dla nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej) płacili przedsiębiorcy, których nieruchomości były lub mogły być wykorzystywane do prowadzonego przez nich biznesu. Jeżeli z przyczyn technicznych nieruchomość nie mogła służyć biznesowi, podatek od nieruchomości był niższy.

W 2016 r. zmieniły się przepisy. Aby zwiększyć dochody gmin, ustawodawca skasował warunek technicznej możliwości wykorzystania nieruchomości do prowadzenia firmy. Od 2016 r. najwyższe stawki podatku od nieruchomości dotyczyły praktycznie wszystkich nieruchomości niemieszkalnych, które miał przedsiębiorca. Wystarczyło, że je posiadał.

Marcin, prowadzący firmę IT, paradoksalnie nie płacił podatku od nieruchomości w najwyższej stawce od lokalu, w którym prowadził firmę – bo go wynajmował.

Ale musiał zapłacić podatek od nieruchomości w najwyższej stawce (właściwej dla nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej) od pozostałych nieruchomości, które posiadał, tj.:

  • od działki kupionej prywatnie jako inwestycja kapitału,
  • a także od odziedziczonej stolarni, mimo iż ta ani nie była używana, ani nie nadawała się pod siedzibę firmy IT.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Trybunał Konstytucyjny powiedział, że nakładanie na właścicieli nieruchomości najwyższej stawki podatku od nieruchomości tylko dlatego, że są przedsiębiorcami narusza konstytucyjne prawo własności (wyrok z  24.02.21 r., sygn. SK 39/19). Jeżeli nieruchomość faktycznie jest wykorzystywana na potrzeby prowadzenia działalności gospodarczej lub potencjalnie może być w ten sposób wykorzystywana, najwyższa stawka podatku od nieruchomości jest uzasadniona. Skoro przedsiębiorca nie używa i nawet potencjalnie nie może używać nieruchomości do prowadzenia firmy, to nie powinien od tej nieruchomości płacić podatku jak od firmowej nieruchomości.

Trybunał zwraca uwagę, że nie ma precyzyjnych kryteriów jak ustalić czy działka lub budynek mogą służyć prowadzeniu firmy. Samo posiadanie nieruchomości jest nieprawidłowym kryterium. Ustawodawca będzie musiał zmienić przepis art. 1a ust. 1 pkt 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych i stworzyć nowe kryterium uznawania nieruchomości za związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej. Czy będzie to powrót do kryterium „względów technicznych”?

Z wyroku TK wynika, że już potencjalny związek nieruchomości z prowadzoną firmą będzie oznaczać podatek od nieruchomości w najwyższej stawce właściwej dla działalności gospodarczej.

Wyrok TK również dla spółek

Spółki też nie będą płacić wyższego podatku od nieruchomości, jeżeli nawet potencjalnie nie mogą wykorzystać posiadanej nieruchomości w prowadzonym biznesie. Czy to możliwe, że spółka posiada nieruchomość, której nie może użyć?

Bywa, że stan techniczny nieruchomości nie pozwala na jej wykorzystanie. Prace modernizacyjne przejściowo mogą wyłączać budynek z użycia. Również zakazy prowadzenia działalności w związku z covid-19 uniemożliwiały spółkom wykorzystywanie posiadanych nieruchomości.

Wnioski o zwrot nadpłaty

Spółki, które nie mogły użyć posiadanych nieruchomości w działalności gospodarczej mogą skorygować deklaracje na podatek od nieruchomości i złożyć wnioski o zwrot nadpłaty.

Z kolei przedsiębiorcy wraz z wnioskiem o zwrot nadpłaty złożą korekty informacji o nieruchomościach i obiektach budowlanych.

Magdalena Wojciechowska

Doradca podatkowy