Kto skorzysta ze stawki 9% CIT?


W pierwszym artykule z cyklu wskazywaliśmy, że „diabeł tkwi w szczegółach”. Nie negując optymistycznego wniosku o generalnej możliwości korzystania z niskiej 9% stawki CIT przez spółki komandytowe, przyjrzyjmy się szczegółom.

2+2 (nie) równa się 4, czyli limit 2 milionów 2 milionom nierówny

Spółki, które płacą 9% CIT muszą spełniać dwa warunki:

  1. podatnik musi rozpoczynać działalność w danym roku, albo być „małym podatnikiem” tzn. jego przychód ze sprzedaży w poprzednim roku podatkowym nie może przekroczyć 2 milionów euro,
  2. przychody w bieżącym roku podatkowym nie mogą przekroczyć 2 mln euro.

W obu warunkach występuje kwota 2 miliony euro. Są to jednak zupełnie różne wartości. Dlaczego?

Limit 2 milionów euro z pierwszego warunku odnosi się do kwoty przychodów ze sprzedaży z VAT. Z kolei pułap 2 milionów euro z drugiego warunku to wszystkie przychody podatkowe bez VAT, w tym przychody zwolnione z CIT oraz przychody z zysków kapitałowych. Spółka może przekroczyć pierwszy limit 2 mln euro, mieszcząc się w drugim i jest to bardzo zła sytuacja, bo traci w ten sposób prawo do 9% CIT!

Co to znaczy „poprzedni rok podatkowy” w spółce komandytowej i dlaczego nie istnieje?

Próba określenia, które spółki komandytowe skorzystają z 9% CIT przyprawia o zawrót głowy. Zamieszanie wywołuje użycie w przepisach prawnych pojęć, których nie można odnieść do spółki komandytowej przed 2021 r., takich jak „podatnik” czy „rok podatkowy”. Dalsze wątpliwości potęguje możliwość odroczenia opodatkowania CIT do maja 2021 r., co daje pole do rozmaitych interpretacji kiedy kończy się poprzedni rok, a zaczyna bieżący?

Zacznijmy od pierwszego warunku stawki 9%. Półki co dysponujemy tylko nieformalnym wyjaśnieniem MF, udzielonym prasie podatkowej, z którego wynika, że spółki komandytowe muszą być małym podatnikiem. W odniesieniu do kwestii posiadania przez spółkę komandytową statusu małego podatnika MF wyjaśnia, że przychody ze sprzedaży za poprzedni rok(sic!) nie mogą przekroczyć 2 mln euro. Pytanie czy MF świadomie użył słowa „rok” zamiast ustawowego „rok podatkowy” odnosząc się do limitu przychodów? W istocie spółka komandytowa do 2021 r. nie miała roku podatkowego, a jedynie rok obrachunkowy. Rok podatkowy dotyczył wspólników spółki komandytowej. Przy czym mogły to być różne okresy w zależności od wspólnika (osoby fizyczne miały rok kalendarzowy, ale spółki kapitałowe mogły mieć bardzo różnie określony rok podatkowy).

Jedną z możliwości jest wyliczenie limitu przychodów małego podatnika za poprzedni rok obrotowy spółki komandytowej. Jednak byłoby to bardzo niekorzystne dla spółek, które przedłużyły rok obrotowy rozpoczęty 1 stycznia 2020 r., aż do 30 kwietnia 2021 r. Skoro MF w nieformalnych wyjaśnieniach dla prasy użyło tylko słowa „rok” może wszystkie spółki komandytowe powinny liczyć próg do małego podatnika za okres od stycznia do grudnia 2020 r.? Dla rozwiania wątpliwości przydałyby się jednak oficjalne objaśnienia MF, wydane w trybie art. 14a § 1 pkt 2 Ordynacji podatkowej.

Jakie wątpliwości powoduje odroczenie opodatkowania CIT do 1 maja 2021 r.?

Drugi warunek stawki 9% CIT dotyczy wysokości przychodów osiągniętych w bieżącym roku podatkowym. Pytanie z jakim trzeba się zmierzyć w tym przypadku to ‘kiedy rozpoczyna się pierwszy rok podatkowy spółki komandytowej’? 1 stycznia 2021 r. czy 1 maja 2021 r.? Od tego zależy za jaki okres należy liczyć czy przychody spółki mieszczą się w progu 2 mln euro, a także na jaki dzień należy dokonać przeliczenia kwoty 2 mln euro na złote. Moim zdaniem, skoro spółka komandytowa może postanowić, że status podatnika CIT nabędzie dopiero 1 maja 2021 r., to logiczną konsekwencją jest, że pierwszy rok podatkowy takiej spółki zacznie się dopiero 1 maja 2021 r.

Podsumowując, trzeba dokładnie policzyć czy w 2021 r. spółka komandytowa zachowa status małego podatnika, a wraz z nim prawo do 9% CIT. Zagadką jest jak w 2021 r. odnosić pojęcie „poprzedni rok podatkowy” do spółek komandytowych? W skrajnych przypadkach niewykluczone, że do czasu wydania przez MF oficjalnych objaśnień trzeba będzie posiłkować się indywidualnymi interpretacjami.

To jest kolejny artykuł z cyklu „jak się odnaleźć w nowej rzeczywistości spółki komandytowej”, w ramach którego opisujemy praktyczne zagadnienia powstałe w wyniku objęcia spółki komandytowej podatkiem CIT. Zapraszamy do lektury kolejnych odcinków, które będziemy publikować co wtorek. Możecie Państwo również śledzić informacje za pomocą naszego profilu na LinkedIn.

Magdalena Wojciechowska
Doradca Podatkowy